RSS
poniedziałek, 06 lipca 2009
Odcinek 1945: Ogórki

Jest rok 1945. Stefania, będąc w okrążeniu, łata luki w obronie młodym wojskiem. Dana, przeciwna atakowaniu czołgów na bagnety wprowadza zamęt przy stoliku i proponuje zabawę w sklep. Nieoczekiwanie rozmowa schodzi na ogórki, których sezon w pełni tudzież w nowiu. Spór o warzywa przerywa Dorn, którego koszmary o dwupłatowcach zmuszają Siwą do wkręcenia się w słoik na gumkę. Dana, bo przecież nie Odebrana, znika spawać szyny. Co to oznacza? Czy jest to zwiastun deszczy konwekcyjnych czy może skoków na giełdzie?

09:58, bezsensacje
Link Komentarze (17) »
wtorek, 02 czerwca 2009
Odcinek 1943: Saletra

Dorn próbuje wyciągnąć od Ridża kilka zeta na saletrę. Ridżu, stary spaślak, żąda w zamian słoniny i salcesonu mimo, iż od lat degustuje świetlówki z podmiejskich pociągów. Rozmowa przeciąga się a obaj wciąż nie znajdują odpowiedzi na nurtujące pytanie ile jest siedem razy osiem. W międzyczasie Tim dzwoni do Lilii i probuje umówić się na kawkę przez "ę". Niestety, zajęta mordowaniem nieżywych zwłok Lilia przypala z roztargnienia okonia na ruszcie i zaklina Tima w Dariusza. Darek nie spodziewa się bycia Darkiem kończąc przerażający odcinek miną numer 56, nieświadom tego, iż jest ona odpowiedzią na nękające Ridża i kolegę pytanie.

14:54, bezsensacje
Link Komentarze (14) »
sobota, 16 maja 2009
Odcinek 1944 (poza kolejnością): Hiacynt

Dorn zapałał miłością do kwiatka doniczkowego i zwierza się z tego Czarnej Bez. W swym zakochaniu jest tak zagubiony, że nie potrafi uczynić śmiesznej miny i odrzuca propozycje wspólnego ułożenia życia ze zlewozmywakiem. W międzyczasie Ridż, pochłonięty budową swojej łodzi podwodnej przerywa emąącjonalną pogawędkę i kusi Tajlor tanim kredytem mieszkaniowym oraz wpuszczoną w spodnie błękitną piżamą. Czy Dorn porzuci nadzieję a hiacynt zwiędnie? Czy Ridż lubi numer 96? Skąd Dorn wytrzasnął imię dla kwiatu i co na to google?

14:08, bezsensacje
Link Komentarze (4) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Liny, dorsze, szproty

Oessu