RSS
wtorek, 09 listopada 2010
Odcinek 2126: Praridż

Nowa, ciemna postać o czarnej Skórze i fleku, policjant z Afryki i archelog z powołania, odkopuje przy szosie szkielet Praridża. Delibuerując nad pochodzeniem ridżowych ciżem z okresu karbonu, wspomina również o swoich akwarystycznych upodobaniach.
Tego samego wieczoru Siwy postanawia zabawić się w aptekę z córką Fibuli. Ta ostatnia jednak, po zepsuciu odtwarzacza w Oplu Lemura, wpadała w stan wyższej fobii i nie łapie kontaktu ze światem, pozostawiając dziecko na pastwę losu oraz zakusy Wujka.
Tymczasem Stefania, dowiadując się, że jej syn, wnuk, brat czy też kim on tam jest, ma więcej lat niż ona, lodowiec i reforma ZUSu razem wzięta, wpada w rozpacz. W międzyczasie Trajer wspomina dziki rajd Oplem Lemura, za kółkiem którego siedział Glonojad, bystry kierowca i miłośnik osadu na przednich szybach samochodów...

19:55, bezsensacje
Link Komentarze (43) »
Liny, dorsze, szproty

Oessu